Główna
Rejestracja
Wejdź
Sobota
24-Lutego-2018
02:40:36
Witaj Gość | RSS
Usługi Reklamowe

Menu witryny

Statystyki

Ogółem online: 1
Gości: 1
Użytkowników: 0

 Zdrowie i Uroda 

Tran znów na czasie.

 

Wiele osób za tran uważa olej z wątroby rekina lub wieloryba. To błąd. Nazwa ta zarezerwowana jest wyłącznie dla skoncentrowanego oleju z wątroby dorsza oraz innych ryb z rodziny dorszowatych. 
W swojej ojczyźnie - Norwegii - znany jest on od około tysiąca lat. Początkowo stosowano go jednak jako paliwo do lamp oliwnych, środek do konserwacji drewna i garbowania skór, a także bazę do farb. Na jego zalety zdrowotne zwrócono natomiast uwagę dopiero w połowie XVIII wieku, kiedy to przy pomocy pary wodnej udało się wyprodukować oczyszczony, złocisty płyn.

  • Na odporność i mocne kości

Tran kojarzymy przede wszystkim z preparatem, który poprawia odporność. I słusznie. Za sprawą niezbędnych wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, zwłaszcza z grupy omega-3, wspomaga on walkę ze stanem zapalnym. W jego zwalczaniu pomogą również inne składniki tranu - znana ze swoich właściwości antyoksydacyjnych witamina A oraz wykazująca działanie przeciwbakteryjne witamina D.
Warto jednak pamiętać, że ani tranu, ani innych preparatów wielowitaminowych nie powinno się stosować, gdy już zachorujemy, a zwłaszcza w trakcie antybiotykoterapii. Przyjęte przez nas, wspomogą również wirusy lub bakterie, których przecież chcemy się pozbyć.
Drugą ze znanych korzyści z przyjmowania tranu jest jego pozytywny wpływ na stan naszych kości. Zawarta w tranie witamina D ułatwia bowiem przyswajanie wapnia i fosforu, poprawiając tym samym mineralizację kości. Ze względu na te właściwości tran od dawna stosowano m.in. w profilaktyce krzywicy. 
Choć to tłuszcz, pomoże również na zbyt wysoki poziom cholesterolu we krwi. Ten korzystny efekt zawdzięczamy ponownie wielonienasyconym kwasom tłuszczowym, które przyczyniają się do zwiększenia stężenia „dobrego” (HDL) cholesterolu, a zmniejszenia ilości zarówno „złego” cholesterolu (LDL), jak i trójglicerydów. Dzięki temu pomagają zapobiegać m.in. chorobie niedokrwiennej serca czy miażdżycy. Omega-3 uznaje się ponadto za substancje, których przyjmowanie zmniejsza prawdopodobieństwo wystąpienia nowotworów, przede wszystkim piersi, jajnika oraz jelit.


Przykładamy coraz większą wagę do swojego zdrowia i badamy się częściej. Jak wynika z badań przeprowadzonych na zlecenie Fundacji Onkologia 2025 robimy je we własnym zakresie, bo lekarze, nie dość, że nie rozmawiają z pacjentami o zagrożeniu chorobą nowotworową, jeszcze rzadziej zlecają badania. Również te, które nie wymagają użycia specjalistycznego sprzętu, ani szczególnego przygotowania ze strony pacjenta. Dlaczego tak się dzieje?

Celem ankiety (badanie przeprowadzono na grupie 1000 osób) było zbadanie, jak często Polacy robią badania diagnostyczne rekomendowane w ramach wczesnego wykrywania chorób nowotworowych, a także jaka jest rola lekarzy rodzinnych w profilaktyce tych schorzeń. Okazało się, że niemal 70 proc. kobiet regularnie robi cytologię. Połowa kobiet po 40. roku życia poddaje się mammografii . Prawie trzy czwarte Polaków bywa u lekarza rodzinnego choć raz w roku. Lekarze jednak rzadko poruszają z pacjentami temat zapobiegania chorobom nowotworowym, sporadycznie też przeprowadzają u kobiet badanie piersi, a u mężczyzn powyżej 50. roku życia badanie prostaty.

  • Lekarz mi nie powiedział

W trakcie wizyty u lekarza rodzinnego zaledwie w 8 proc. przypadków pojawił się w rozmowie temat zapobiegania chorobom nowotworowym. Najczęściej rozmowę inicjował lekarz, co czwarta rozmowa odbyła się z inicjatywy pacjenta.

Lekarz rodzinny zaproponował 10 proc. kobiet wykonanie badania piersi i 5 proc. mężczyzn powyżej 50. roku życia badanie per rectum. W opinii Fundacji Onkologia 2025 badanie potwierdziło, że potrzebne są mechanizmy wspierające "czujność onkologiczną" lekarzy pierwszego kontaktu.

A okazji do rozmów i badań nie brakuje. Trzech na czterech Polaków jest u lekarza POZ przynajmniej raz w roku. Wizyta to doskonała okazja do przeprowadzenia badania kontrolnego, przypomnienia o badaniach profilaktycznych i rozmowy na temat zapobiegania chorobom nowotworowym w rodzinie - powiedział Mirosław Stachowicz, prezes Fundacji Onkologia 2025. - Jeśli w niespełna 10 proc. przypadków ten temat pojawia się w rozmowie, a lekarze sporadycznie wykonują badania, które są proste, bezkosztowe i nie wymagają zaawansowanej technologii, to mówimy o straconej szansie na poprawienie profilaktyki i wczesnej wykrywalności raka w Polsce.

  • To powinna być norma!

Odpowiedzialność za profilaktykę i wczesne wykrycie choroby nowotworowej spoczywa niemal całkowicie na lekarzach specjalistach i samych pacjentach. Badanie potwierdziło, że potrzebny jest powrót do koncepcji lekarza rodzinnego jako strażnika zdrowia rodziny. W systemie opieki zdrowotnej rolą lekarza rodzinnego powinno być nie tylko doraźne reagowanie, ale też pomoc w zapobieganiu chorobie. A w przypadku pojawienia się podejrzenia choroby nowotworowej, lekarz POZ powinien mieć możliwość rozpoczęcia, jak najszybciej odpowiedniej diagnostyki.

Rozwiązania uwzględnione w pakiecie onkologicznym mogą systemowo wzmocnić rolę lekarza rodzinnego. Dlatego tak ważna jest rola lekarzy pierwszego kontaktu w profilaktyce chorób nowotworowych.

- Badanie piersi lub badanie per rectum to proste, ale niezwykle wartościowe badania. Powinno się je wykonywać standardowo u pacjentów w określonych grupach wiekowych, którzy nie zgłaszają żadnych objawów i nie podejrzewa się u nich choroby nowotworowej. Jeśli lekarz bada dopiero wówczas, gdy pacjent zgłasza niepokojące objawy może być już za późno. Regularne badanie piersi u kobiet powyżej 35. roku życia i per rectum u kobiet i mężczyzn powyżej 45. roku życia powinno być powszechne - podkreśla prof. Sergiusz Nawrocki, Kierownik Katedry Onkologii Kliniki Radioterapii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego.


Ból podbrzusza - znajdź przyczynę

Chociaż częściej uskarżają się na niego kobiety, ból w dolnej części brzucha dopada także mężczyzn. Zarówno u pań, jak i panów, bywa niejednokrotnie objawem naturalnym, ale również sygnałem problemów ze zdrowiem. Warto wiedzieć, że nawet na ból fizjologiczny, związany z trybem życia czy biologią, są skuteczne sposoby.

Na podstawie miejsca, w którym boli brzuch, charakteru dolegliwości, nasilenia bólu i objawów towarzyszących, lekarz zazwyczaj bardzo szybko może wstępnie ustalić, co jest jego prawdopodobną przyczyną, trzeba pamiętać, że ból bywa zwodniczy. Ból promieniuje (problem jest gdzie indziej, niż go odczuwamy), zmienia charakter, pozornie ustępuje, bądź nasila się bez wyraźnego związku z ewentualną chorobą (pod wpływem stresu, zdenerwowania, wysiłku, etc.). Określić dokładnie, co i gdzie nas boli, nie jest łatwo. Szczęśliwie, lekarze nie dość, że mają wiedzę i doświadczenie, to także możliwość przeprowadzenia badań laboratoryjnych, wykorzystania sprzętu medycznego, skierowania do specjalisty. Zwykle podstawowe badania krwi i usg pozwalają ustalić rozsądny plan, prowadzący do ostatecznej diagnozy i właściwego leczenia. Rzecz w tym, że najpierw trzeba lekarza odwiedzić. Zatem, jeśli ból podbrzusza to twój problem, szczególnie, gdy jest dokuczliwy, powracający, bardzo nasilony, nie zwlekaj z wizytą u internisty. Możliwe, że ten rozwiąże problem sam, skieruje cię do urologa, gastroenterologa, w przypadku kobiet zaleci wizytę u ginekologa. Ból podbrzusza może mieć wiele przyczyn. Poniżej przedstawiamy najczęstsze.

1. Nagromadzenie gazów w jelitach

Ból pojawia się w podbrzuszu, jednak może równie dobrze zaatakować i wyższe partie brzucha. Ma charakter kolkowy, bywa naprawdę dokuczliwy, ale zazwyczaj jest krótkotrwały. Towarzyszą mu bulgotania, "przelewania" w brzuchu, problemy z wypróżnianiem. Jeśli często się przejadasz, twoja dieta jest ciężkostrawna, masz skłonność do wzdęć i zaparć, na pewno go znasz. Kiedy zmuszasz układ pokarmowy do zbyt intensywnego wysiłku, buntuje się, a jego ciężka praca przekłada się na twoje samopoczucie.

Ziołowa herbatka, ciepły okład, łagodny masaż: to najczęściej wystarcza, by dolegliwość ustąpiła. Doraźnie - na dłużej pomoże zmiana złych żywieniowych zwyczajów. Jeśli napad kolkowy nie mija przez kilka godzin, brzuch jest wyraźnie napięty, dolegliwość nasilona, nietypowa, lepiej skontaktować się z lekarzem. Także wtedy, gdy często masz takie problemy. Zaparcia, nagromadzenie gazów , nieprawidłowa praca jelita cienkiego bywa czasem grupą objawów świadczących o poważniejszym schorzeniu. Tak, wprawdzie rzadko, ale jednak, może objawiać się zapalenie wyrostka robaczkowego (ból wyraźnie po prawej stronie i gorączka to objawy klasyczne, jednak wyjątki się zdarzają). Nawet zespół jelita drażliwego (IBS), chociaż najczęściej nie prowadzi do poważnych konsekwencji, lepiej leczyć pod nadzorem gastrologa. Zwłaszcza, że według dr Anny Cybulskiej, gastroenterologa, u pacjentów z IBS niejednokrotnie w niedługim czasie odkrywane są inne, groźniejsze schorzenia jelit.

2. Schorzenie jelita grubego

Intensywność bólu niekoniecznie świadczy w pełni o tym, jak poważny masz problem. W przypadku chorób jelita grubego ból często jest niezbyt nasilony, ale zarazem długotrwały, uporczywy. Część pacjentów uskarża się natomiast jedynie na nawracające bóle napadowe, kolkowe, niemal takie same, jak w punkcie pierwszym. Niezależnie od rodzaju bólu, towarzyszące objawy to wzdęcia, uczucie dyskomfortu, "przelewanie" w brzuchu, rzadko gorączka. Z czasem (a nieraz niemal równo z bólem) pojawiają się biegunki albo zaparcia, czasem jedno i drugie, naprzemiennie. W stolcu można czasem zaobserwować śluz lub krew. Te ostatnie objawy to już wyraźny sygnał, by nie zwlekać z konsultacją lekarską - zobacz możliwe przyczyny krwi z stolcu. Bez diagnostyki niemożliwe jest odróżnienie wspomnianego zespołu jelita drażliwego od przewlekłej choroby jelita grubego, w tym bardzo poważnych, wymagających stałego nadzoru specjalisty, jak np. choroba Leśniowskiego-Crohna, czy wrzodziejące zapalenie jelita grubego.

Takie same objawy może dawać polip jelita grubego czy rak jelita grubego. Niemal każdy nowotwór złośliwy początkowo jest stosunkowo łatwym w leczeniu polipem. By stać się agresorem zagrażającym życiu, najczęściej potrzebuje ok. 10 lat. Jednak przez lata choroba może przebiegać bezobjawowo (stąd konieczność badań przesiewowych, profilaktycznych), wśród których kluczowa i pewna jestkolonoskopia . Osoba, która odczuwa dolegliwości bólowe, bądź inne (utrata wagi, anemia) w pewnym sensie jest uprzywilejowana - istnieje szansa, że na czas trafi do specjalisty.

3. Problem ginekologiczny, a ból podbrzusza

To mit, że bóle w dole brzucha, związane ze stanem zapalnym, bądź inną nieprawidłowością w układzie rozrodczym, wyraźnie różnią się od tych gastrycznych. Choroby ginekologiczne, poza bólem i sygnałami, które bez trudu kojarzymy ze "sprawami kobiecymi" (pieczenie pochwy, zmieniony śluz, podbarwiona wydzielina, nieregularne miesiączki), mogą także powodować objawy "brzuszne" (wzdęcia, przelewania, biegunki). Nietrudno także pomylić je z chorobami układu moczowego (bóle krzyża, pieczenie przy oddawaniu moczu), niejednokrotnie zresztą występują wspólnie. Właśnie z tego powodu, jeśli masz bóle podbrzusza i inne dolegliwości wskazujące na problem gastrologiczny lub nefrologiczny, zalecana jest także kontrola ginekologiczna. Każda kobieta powinna odwiedzać tego specjalistę przynajmniej raz w roku, chyba, że lekarz zaleci inaczej. Nie jest potrzebne skierowanie. Najpoważniejsze choroby kobiece, prowadzące do niepłodności (np. endometrioza), a nawet zagrażające życiu (rak szyjki macicy, rak jajnika ) przez bardzo długi czas mogą nie dawać żadnych objawów. Tylko badanie lekarskie pozwala wykryć nieprawidłowości we wczesnym stadium, gdy leczenie jest proste, nie wymaga okaleczania, itp. Oczywiście, lekarz nie opiera się tylko na własnym wzroku czy intuicji. Standardowo cytologia i usg, czasem dokładniejsze badania, pozwalają na diagnozę. Wszystko jednak zaczyna się od gabinetu lekarskiego.

 

Oczywiście, nie zapominamy, że ginekologiczne bóle podbrzusza bywają dolegliwością fizjologiczną. Towarzyszy niektórym kobietom (zazwyczaj bardzo młodym) w połowie cyklu owulacyjnego, bądź podczas menstruacji. Dopadają także kobiety w wieku menopauzalnym, najczęściej razem z zaburzeniami miesiączkowania. Nieprzyjemne skurcze brzucha to skutek zmian zachodzących w ciele kobiety (w przypadku owulacji: uwalniania jajeczka, podczas menstruacji i tuż przed nią: z powodu złuszczania śluzówki macicy, w celu przygotowania się do kolejnego cyklu, przed menopauzą: powolnego "usypiania systemu"). Jak rozpoznać, że to, co odczuwamy, to już problem, a nie natura? Samodzielnie to właściwie niemożliwe, dlatego trzeba chodzić do ginekologa. Zresztą uporczywy ból sam w sobie jest już problemem. To nieprawda, że kobiety muszą posłusznie cierpieć raz, dwa razy w miesiącu. Są bezpieczne leki i metody naturalne, skutecznie łagodzące dolegliwości. Dobór metody najlepiej ustalić z lekarzem. Zbyt obfite miesiączki, albo skąpe, przedłużające się krwawienia, zaburzenia cyklu, ból: nie lekceważ. Rozwiąż problem z lekarzem. Zobacz co robić gdy "trudne dni" okazują się zbyt trudne.

4. Zapalenie gruczołu krokowego

Są problemy z podbrzuszem zarezerwowane tylko dla panów. Choroby prostaty rzadko objawiają się tylko niewyraźnym, niezbyt nasilonym bólem podbrzusza (choć bywa i tak). Ból jest raczej wędrujący, pojawia się w kroczu, jest odczuwany w mosznie, a nawet w okolicach odbytu. Zwykle pojawia się też dyskomfort podczas oddawania moczu (ból, ale i problemy z opróżnieniem pęcherza, sikanie "na raty"), częstomocz, także nocą, problemy ze wzwodem, przedwczesny wytrysk , a nawet ogólne rozdrażnienie i apatia. Oczywiście, jak w przypadku kobiet, może wcale nie być sygnałów ostrzegawczych, dlatego mężczyźni również powinni poddawać się badaniom profilaktycznym, kontrolnie chodzić do urologa, bądź androloga. Niestety, pod względem profilaktyki układu płciowego panie zdają się być bardziej uprzywilejowane. Do ginekologa skierowania nie trzeba. Panowie muszą najpierw odwiedzić lekarza pierwszego kontaktu. Warto regularnie badać jądra i kontrolować prostatę.

5. Infekcja lub kamica układu moczowego

U mężczyzn objawy takie, jak powyższe, bardzo często świadczą także o problemie z drogami moczowymi, chociaż ból w podbrzuszu jest raczej silniejszy. U kobiet te najłatwiej mylone są z kłopotem ginekologicznym. Jeśli podejrzewasz, że coś niepokojącego dzieje się w układzie moczowym (niezależnie od płci masz problemy przy oddawaniu moczu, odczuwasz ból "krzyża", pęcherz wydaje się nie być do końca opróżniony, masz gorączkę bez wyraźnej przyczyny), jak najszybciej skonsultuj się z internistą. Najczęściej wystarczy wykonać badanie ogólne moczu i posiew, by potwierdzić, bądź wykluczyć twoje obawy. Na podstawie wyników lekarz wstępnie oceni czy może leczyć cię samodzielnie (np. antybiotykiem, łagodnymi środkami ziołowymi), czy wymagasz dokładniejszych badań (np. usg), czy też potrzebujesz konsultacji u specjalisty: urologa (np. przy podejrzeniu kamicy), bądź nefrologa (np. przy przewlekłym stanie zapalnym). Nie lekceważ infekcji dróg moczowych 

Uwaga!

Każdy uporczywy, długotrwały ból opisywany przez pacjentów jako: "kłucie nożem", "pieczenie w żołądku" czy uczucie ściskania, może oznaczać stan zapalny, owrzodzenia, kamicę czy niedrożność. Ból taki nazywamy somatycznym i wymaga zawsze wizyty u lekarza. Nie wolno też lekceważyć dolegliwości, które dopadają nas nocą. Jeśli ból jest na tyle silny, ze wyrywa ze snu, trzeba poszukać jego przyczyny.


 


Formularz logowania

Koszyk zakupów
Twój koszyk zakupów jest pusty

Wyszukiwanie
Baner #8

Kalendarz
«  Luty 2018  »
PnWtŚrCzwPtSobNie
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728

Przyjaciele witryny
  • Załóż darmową stronę
  • Internetowy pulpit
  • Darmowe gry online
  • Szkolenia wideo
  • Wszystkie znaczniki HTML
  • Zestawy przeglądarek

  • Copyright MyCorp © 2018
    Darmowy hosting uCoz